top of page

Odpocznij i wróć do Siebie 💎

17 wrz
3 minut(y) czytania

Ale nie poprzez robienie kolejnej techniki, szukanie ulgi na zewnątrz.

W byciu w Sobie, przy odczuciach z Ciała - czymkolwiek dane doświadczenie w prawdzie jest dla Ciebie.

Aby poczuć potrzeba się rozmrozić:

Rozluźniaj szczękę

Rozluźniaj odbyt

Rozluźniaj kręgosłup

Rozluźniaj dłonie

Rozluźniaj twarz

Poczuj jak spięte jest ciało.

Jak spięty jest umysł.

Dotleń mózg, dodaj prany głębszym oddechem.

Puść.

Choć na chwilę w swoim ciele puść.

I nie rób nic.

Zatrzymanie.

Savasana.

Królowa asan jogi.

Pozycja trupa.

Pozwalam sobie dzięki niej umrzeć.

I zobaczyć wszystko to co w moim ciele wyzwala ta śmierć.

Często widać jak wiele pojawia się w ludziach w tym momencie praktyki. Ile wewnętrznych spazmów, neurozy, niecierpliwości, kompulsji… Czasem tak trudno jest choćby zamknąć oczy…

Tak się boimy śmierci i sądu ostatecznego.

Tymczasem możesz świadomie umierać i rodzić się na nowo każdego dnia. Z każdym oddechem, z każdą chwilą kiedy wracasz do Ciała.

Bo ta śmierć umysłu dotyczy. Konstruktu, który twój umysł, ego, trauma, wytworzyły jako myśl. Myśli Cię ukształtowały. Twoje przekonania, ograniczone schematy myślenia tam powstały. Umysł wytworzył myśl, przekonanie. A Człowiek kurczowo się ich trzyma w iluzji kontroli i panowania nad sytuacją.

I tak tworzy się pętla, stryczek jaki sobie tworzysz: myśl wyzwala emocję a ta niewysłuchana, nie poczuta, nie dopuszczona do komunikacji zaciska ciało w obronnym geście przed bólem.

Z zacisku tworzysz kolejne myśli, w obronie przed prawdą walczysz lub uciekasz.

A jakby to było choć przez chwilę pobyć bez myśli?

Bez napięcia w głowie.

Miękko odkładając ją w zaufaniu, że mogę.

Mogę być ze sobą całym, kompletną.

Mogę być przy sobie.

Pozwolić aby tam - w ciele - pojawiło się to co niesie najważniejsze informacje.

Odczuć je i przyjąć prawdę o tym co jest. Nie zmieniać, interpretować, opowiadać co skąd i dlaczego tak.

Przyjąć po prostu.

Jednym z największych oporów ludzi medytujących, praktykujących „poszerzanie świadomości” jest lęk. Lęk, że jak poczuję, to czegoś się dowiem i wtedy coś się zmieni (albo zrobi się niewygodnie z tym co już wiem, i ta niewygoda zaprosi bezwzględnie do zmiany).

A my - człowieki - boimy się zmiany. Bo zmiana prowadzi najczęściej w nieznane.

Ale zobacz, zmiana w Tobie - czy chcesz czy nie - dzieje się w każdym oddechu, z każdym porankiem, kolejną porą roku, każdym krokiem.

Bez świadomości ciągłej zmiany nie możesz żyć w tu i teraz. Bo nie wiesz co się dzieje w tobie. Tracisz przyczepność. Żyjesz w dezorientacji. I lękasz się tego co nadejdzie, albo utykasz w bólu przeszłości. Wszyscy znamy te nauki. Ale lęk przed zmianą nas obezwładnia. I kreuje kolejne pomysły, bajpasy, spiskowe teorie, manipulacje, odloty, ceremonie, szuka winnych twojego bólu i tych którzy muszą mu zadośćuczynić…

A wystarczyłoby położyć się, puścić, wyciszyć elektrykę w umyśle, pozwolić umrzeć sobie choć na chwilę. Sięgnąć do mądrości Ciała i spotkać się w tym co jest.

Niezaprzeczalnie jest.

Lękasz się? Oporujesz?

Czy wskakujesz na pokład świadomej zmiany, transformacji, rozwoju, poszerzenia, oddechu, spojrzenia w oczy, miłości, głębi smaków życia w poczuciu bezpieczeństwa?

To jest twój wybór. Stojąc w zacisku umysłu odbierasz sobie do niego prawo.

Ścieżki się oddalają.

Każdy z nas, z każdym oddechem dokonuje wyboru.

To ważny moment w rozwoju wszechświata a w nim Ziemi. Ważny moment dla każdego z nas. Tu gdzie jest.

Oby w radykalnej prawdzie tego co w tu i teraz chce się wyrazić.

Nadchodzi piękna okazja do tego w zaopiekowanej przestrzeni, szacunku do twojego tempa, rytmu, możliwości. Już w październiku zapraszam na kolejny Rebirthing.

Dużo ciszy, czucia, jogi, połączenia w kręgu, dźwięków uzdrawiających instrumentów i twojego głosu. W Naturze, zaopiekowaniu, byciu po prostu.

Pozwalasz sobie umierać?

Puszczasz to co już gotowe by odejść?

Wpuszczasz to co gotowe aby się narodzić?

Zapraszam Cię do świadomej części Twojego Życia

 
 
 

Komentarze


bottom of page