top of page

Matrix

  • Anna Matuszkiewicz
  • 13 lip
  • 2 minut(y) czytania

Wszyscy myślą, że Matrix ktoś nam narzuca.

Że to opresja, system stworzony aby nas niszczyć i wykorzystać.

Tymczasem nie pamiętamy o tym, że swój własny matrix każdy składa sobie tutaj sam.

Każdy schodzi tu - na Ziemię - do świata pełnej obfitości i wszelkich możliwości.

Można grać w „czarne” albo „białe” albo na wszelkie możliwe kombinacje jakości…

Gra polega na tym, że najpierw z poziomu Duszy zawęża sobie ona możliwości dostrzeżenia prawdy a następnie „wgrywane” są przez rodziców, społeczeństwo dodatkowe przekonania, które zagęszczają człowieczą siatkę doświadczeniową.

Im głębiej grzęźniesz w ograniczające przekonania, zasady, ramy, systemy … tym gęstsze są Twoje doświadczenia życiowe, tym ciaśniej się robi.

Wtedy cierpi ciało. Zaciska się i powoli umiera.

I pyk

Koniec wcielenia.


Rozpoznanie własnych przekonań, które ograniczają kreację, świadomość siebie to droga do wolności. Do autentyczności, do pełni życia.

To kierunkowskaz prowadzący do Jedni.


Zachęcam każdego, po 10 latach kroczenia ścieżką samopoznania, do zajrzenia we własną głębię.

To jedyna droga, metoda, proces prowadzący do pojednania.

Ze sobą.

Z każdą częścią siebie


Zapraszam do odkrywania siebie różnymi ścieżkami, metodami, narzędziami…

Moja ścieżka bogata w doświadczenia pokazuje jedno - aby było sensownie i skutecznie potrzeba „kopać jedną studnię” w cierpliwości i pokorze. Nie znaczy to żeby nie bawić się w różne formy, modły i pomysły. Chodzi jednak o to aby znaleźć ścieżkę na której pozostaniesz dłużej. W miłości do niej, czasem w oporze, czasem w buncie. Ta ścieżka to lustro, w tafli którego oglądasz się w Prawdzie.


Dlatego zapraszam na jogę kundalini do Strefa Bycia - Twoja przestrzeń rozwoju

Na warsztat letni już za moment

Do pracy z cieniem w październiku

Na Zanzibar w listopadzie

A tych gotowych na kurs, który zaczyna się w lutym 2026 - tu dostaniesz wielkie rzeczy


Jak tam Twój Matrix?

Straszono czy pięknie jest?

 
 
 

Komentarze


bottom of page