top of page

Medytacja

  • 27 sty 2023
  • 1 minut(y) czytania

Stałam ostatnio w sklepie i patrzyłam jak ludzie przez niego płyną w ciągłym ruchu.

Z półek zdejmują opakowane sery pokrojone, wędliny w paczkach, zanurzeni w myślach, bez kontaktu ze światem zgarniają z półek plastikowe paczuszki.

Potem kasa samoobsługowa, pik pik, do auta i wyjazd….

Do dalszych zadań….

Nie ma już nawet kolejek, w których można by przystanąć.

Ciągły ruch i pośpiech…

 

Wczoraj na jodze zrobiliśmy praktykę pranayamy, która zaprowadza ciszę.

Pauzę w poruszeniu.

Nawet ktoś kto nigdy nie medytował, nie praktykował dotknie doświadczenia wyciszenia, uspokojenia, niektórzy euforii, błogości…

 

Praktyka trwała 3 minuty.

Kiedy o tym powiedziałam grupie było zadziwienie i niedowierzanie…

Jedna z pięknych uczestniczek powiedziała, że odczuwała jakby to było ze 20 minut….

Czas przestał istnieć, świat zatrzymał się i stracił liniowość, puściła kontrola umysłu a on rozpłynął się w błogości…

 

Oto tajemnica medytacji…

Oto tajemnica poszerzania świadomości…

Oto dlaczego wszyscy wcześniej czy później zaczniemy medytować lub zwariujemy w tym świecie…


Sposobów i metod medytacji jest bardzo, bardzo wiele. Ta siedząca w bezruchu i ciszy łatwa na początku nie jest.

Dlatego tak pięknie pracują medytacje jogi kundalini. Praca z oddechem, mudrami, mantrami pomaga nam wejść w stan zero…

Ale są też medytacje dynamiczne (czasem nawet bardzo dynamiczne). Te też uwielbiam.

Szaleństwo jest w nich wspaniałe.

 
 
 

1 komentarz


Alex Harrison
Alex Harrison
21 mar

Ostatnio analizowałem różne metody radzenia sobie z drobnymi liniami mimicznymi, które z czasem stają się widoczne nawet przy rozluźnionej twarzy. Standardowe wypełniacze często dają zbyt nienaturalny efekt objętościowy, co mnie zniechęcało. Moją uwagę zwróciło jednak tzw. blanszowanie, czyli technika bardzo powierzchownego podawania preparatu.

Z tego, co ustaliłem, metoda ta polega na precyzyjnej iniekcji kwasu hialuronowego o niskiej gęstości bezpośrednio w zagłębienie zmarszczki. Warto poczytać o tym, jak technicznie wygląda blanching, aby zrozumieć różnicę między tym a klasycznym modelowaniem twarzy. Zabieg wydaje się racjonalnym rozwiązaniem przy tzw. zmarszczkach palacza czy „kurzych łapkach”, bo nie zmienia rysów, a jedynie wygładza strukturę skóry. Efekt utrzymuje się zazwyczaj około pół roku, co przy braku długiej rekonwalescencji jest dla mnie akceptowalnym wynikiem.

Polub
bottom of page